Polecamy

2010-06-30
...a z nim trzecia część przygód Pelka - zatytułowana "Kariera Pelagiusza M. - Praktyka" - oraz ogłoszenie o onwym konkursie, tym razem fotograficznym.
2010-02-03
ze spektaklem "Aban i bezpieczny przejazd"
2009-10-05
...dla dzieci zatytułowaną "Kocie podróże małe i duże", która w łatwy i przystępny sposób opowiada o zasadach bezpieczeństwa na drogach. Książkę, którą pokochały już tysiące dzieci można kupić jedynie w naszym sklepie internetowym>>>

Strona 1 z 2  > >>

Podróże na medal

Głównym elementem kolejnego programu – Podróże na medal – który prowadziliśmy we współpracy z Kredyt Bankiem S.A. oraz TUiR Warta S.A. był cykl trzech książeczek zatytułowany „Kocie podróże małe i duże”, z których każda poruszała inne zagadnienie z zakresu bezpieczeństwa dzieci w podróży. Bohaterami cyklu jest rodzina państwa Kotów.
Część pierwsza – „Dla tych wszystkich, co nie wiedzą, po co w fotelikach siedzą” – to zabawna historia urodzinowego tortu pani Kotki, która tłumaczy dzieciom dlaczego ważne jest zapinanie pasów.

…bo gdy tata zahamował
tort jak z procy wystartował
i poleciał hen do przodu
wprost na szybę samochodu.
Kupka kremu, dwie wisienki,
placek ciasta i to cienki
– tyle z tortu pozostało,
trzeba przyznać - bardzo mało.

<<<powrót do poprzedniej strony

Część druga – „Dla tych, którzy podróżują i się często zatrzymują” – to opowieść o spotkaniu Kitka z Żabą w lesie oraz o przygodzie pewnej Mrówki, która pomaga dzieciom zrozumieć konieczność zatrzymywania się podczas podróży tylko w dozwolonych miejscach.


... Znalazł drzewko myśląc sobie:
"Pod tym drzewkiem siusiu zrobię".
A gdy blisko drzewka stał
i już zrobić siusiu miał
w trawie coś się poruszyło
i wysoko podskoczyło,
dwojgiem oczu załypało,
po czym głośno zaskrzeczało:
„Właśnie wywiesiłam pranie,
a ty byś nasiusiał na nie!”.

<<<powrót do poprzedniej strony

Trzecia część – „Od dzisiaj koniec z pośpiechem – podróżujemy z uśmiechem” – to pierwsza książka dla dzieci, która porusza problem nadmiernej prędkości i kultury jazdy.

Widząc jazdę pani Krowy,
tata też się stał nerwowy.
„Jak tak można ruch tamować?!
Krowo! Naucz się kierować!
(…)"w prawo, w lewo" –  ciągle grzmiał!
"Kto ci, Krowo, auto dał?!”
(…)"Milczeć nie chcę i nie będę!
Dam tej Krowie reprymendę"
(…)Lecz ich zapał zniknął w mig,
gdy z cysterny wysiadł Byk.
(…)Szepnął Kitek: „Będzie draka”.
Po czym dodał: „I to jaka!”.

<<<powrót do poprzedniej strony